poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Boję się pełni

W nocy boję się pełni, która będzie wisiała nad Pragą, a nad ranem będzie się na mnie patrzeć i męczyć mnie przez okno. Mam odwagę, kiedy mnie przebudzi nie zaciągać zasłony, lecz patrzeć jej prosto w oczy. Może mi wyssie tę moją melancholię. Wystarczy się nie bać. - pisał Bohumił Hrabal w Balony mogą wzlecieć.

Mam odwagę. Czekam. Może wyssie i moją melancholię.

7 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. wydaje się, że apetyt ma na niejedną :)

      Usuń
  2. Wystarczy sie nie bać - tylko, ze czasem to jest najtrudniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najtrudniejsze... ja z tych, którym strach podcina skrzydła i wciska głuchoniemą w kąt. Słowami Radka Łukasiewicza "tłumaczę sobie, że to nie jest strach, bo nieodwaga lepiej brzmi" :)

      Usuń
  3. Tak sobie myślę, że ze mną coś jest nie tak, uwielbiam pełnię, wtedy czuję się wyjątkowo witalnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to nie księżyc a szczęście w pełni? może w pełni wszystko się dopełnia? może Ty z tych, którym pełnia się odwzajemnia? :)



      Usuń
    2. Może, muszę się przyjrzeć pełni :* ściskam

      Usuń