sobota, 15 sierpnia 2015

W sobie

 
alain laboile

lubię powolne poranki
gdy nic nie muszę
nigdzie się nie spieszę
mogę spojrzeć w słońce
wyczuć każde ziarno kawy

gdyby tak było zawsze
kim bym była?

sobą?

7 komentarzy :

  1. Rzadko takie chwile są, albo wcale nie bywają... może kiedyś.. ;) A może to po prostu nie fakt bycia, ale umiejętności zaszycia się w sobie i odczytywania siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już nie pamiętam jak wyglądają takie poranki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. szczęście chyba jednak przeszkadza w tożsamości.

    OdpowiedzUsuń